„Nauka zaczyna się od ciekawości, ale kończy na odpowiedzialności”. Wywiad z dr. Rafałem Guzowskim – Prodziekanem WSKZ „Nauka zaczyna się od ciekawości, ale kończy na odpowiedzialności”. Wywiad z dr. Rafałem Guzowskim – Prodziekanem WSKZ

„Nauka zaczyna się od ciekawości, ale kończy na odpowiedzialności”. Wywiad z dr. Rafałem Guzowskim – Prodziekanem WSKZ

Jak analizować trudne zjawiska społeczne i jednocześnie dostrzegać stojące za nimi ludzkie historie? Dr Rafał Guzowski zajmuje się m.in. zaginięciami i nekrogranicami, a w swojej działalności zwraca szczególną uwagę na krytyczne myślenie oraz odpowiedzialne podejście do wiedzy.

O swojej działalności naukowej, podejściu do pracy ze studentami oraz współczesnych wyzwaniach w obszarze bezpieczeństwa dr Rafał Guzowski opowiada w rozmowie, do której lektury serdecznie zapraszamy.

Jakimi zagadnieniami zajmuje się Pan obecnie i które z nich uważa za najbardziej fascynujące?

Obecnie zajmuję się zagadnieniami, które nie pozwalają łatwo przejść obok nich obojętnie – nekrogranicami, zaginięciami oraz społeczną akceptacją zła i zjawiskiem globalnego wyciszenia. To trudne tematy, ale właśnie dlatego są tak fascynujące. 

Nauka często zaczyna się tam, gdzie kończy się wygodne wyjaśnienie. Interesuje mnie przede wszystkim pytanie: dlaczego jako społeczeństwa godzimy się na sytuacje, które dotyczą ludzkiego cierpienia? Dlaczego tragedie rozgrywające się na granicach tak często stają się jedynie statystyką?

Czego studenci mogą nauczyć się dzięki Pana doświadczeniu?

Mam nadzieję, że studenci nauczą się ode mnie przede wszystkim jednej rzeczy: odwagi myślenia. Oczywiście mogą nauczyć się także czarnego poczucia humoru — przy niektórych tematach badawczych jest ono niemal kompetencją zawodową. 

Ale najważniejsze jest coś innego, ponieważ sama wiedza nie wystarczy. Można mieć ogromną bibliotekę w głowie i nadal nie rozumieć świata. Dlatego zachęcam studentów, aby nie zatrzymywali się na pytaniu „co?”, ale zawsze szli dalej i pytali „dlaczego?”. To właśnie tam zaczyna się prawdziwa nauka.

Z jakiego projektu, badania lub publikacji jest Pan najbardziej dumny w swojej działalności i dlaczego?

Największą satysfakcję daje mi ostatnie badanie dotyczące zaginięć, w którym porównywałem rozwiązania prawne Hiszpanii i Meksyku. To było interesujące zestawienie, ponieważ są to dwa różne systemy prawne, ale jednocześnie kraje połączone historią i językiem. 

Analiza pokazała, że podobne problemy społeczne mogą być różnie rozumiane i rozwiązywane w zależności od kontekstu kulturowego i prawnego. Najbardziej cenię w tym badaniu to, że nie zatrzymuje się ono na przepisach. Prawo jest przecież odpowiedzią na ludzkie doświadczenia, dramaty i potrzeby. W nauce najbardziej interesuje mnie właśnie ten moment, kiedy dokument prawny spotyka się z prawdziwym życiem.

Co wpłynęło na Pana podejście do zdobywania wiedzy i pracy z innymi?

Ogród. Lubię pracę w nim, bo uczy cierpliwości – nawet takie typy osobowości jak ja. Natura bardzo szybko pokazuje, kto jest naprawdę cierpliwy. Kilkukrotnie byłem testowany przez naturę – zdarzyło się, że po pracach w ogródku kilkukrotnie odwiedzałem chirurga. Z czasem zrozumiałem jednak, że moim drugim hobby jest zdobywanie wiedzy i dzielenie się nią z innymi. I muszę przyznać, że to potrafi wciągnąć bardziej niż niejeden serial.

Jakie wyzwania występują obecnie w Pana dziedzinie i które z nich uważa Pan za szczególnie istotne?

Największym wyzwaniem jest chyba to, abyśmy jako społeczeństwo nie przyzwyczaili się do rzeczy, do których nigdy nie powinniśmy się przyzwyczaić. Migracje, granice, bezpieczeństwo państw – to niezwykle złożone problemy wymagające odpowiedzialnej polityki. Jednak żadna polityka nie może zapominać, że jej przedmiotem jest człowiek. 

Najbardziej niepokoi mnie nie tylko samo istnienie tragedii, ale zdolność społeczeństw do przechodzenia obok nich bez większej refleksji. Hannah Arendt pisała o banalności zła. Dzisiaj powinniśmy zadać sobie pytanie: co musimy zmienić w sobie, aby obojętność nie stała się codziennym mechanizmem akceptacji tego, czego akceptować nie powinniśmy?

Jakie kompetencje lub sposób myślenia są dziś, Pana zdaniem, szczególnie ważne dla osób rozwijających się w tej dziedzinie?

Najważniejszą kompetencją XXI wieku jest umiejętność weryfikowania informacji. Żyjemy w czasach, w których dostęp do wiedzy jest większy niż kiedykolwiek wcześniej. Jednocześnie nigdy wcześniej tak łatwo nie było stworzyć informacji, która wygląda jak prawda.

Sztuczna inteligencja daje nam ogromne możliwości, ale przypomina również, że człowiek musi pozostać odpowiedzialnym odbiorcą wiedzy. Dlatego uczę studentów nie tylko szukania odpowiedzi, ale także sprawdzania, kto, kiedy i dlaczego tę odpowiedź stworzył. Nauka zaczyna się od ciekawości, ale kończy na odpowiedzialności.

Dlaczego połączenie praktyki zawodowej z działalnością naukową jest ważne dla studentów?

Teoria jest fundamentem, ale bez praktyki łatwo stać się osobą, która posiada ogromną wiedzę, lecz nie zawsze potrafi ją wykorzystać. Kiedy studiowałem politologię, dziennikarstwo i komunikację społeczną, jednocześnie pracowałem jako reporter radiowy. 

To było dla mnie niezwykle ważne doświadczenie, ponieważ pozwoliło połączyć świat akademicki ze światem realnych problemów i ludzkich historii. Nie wyobrażam sobie dziś kończenia studiów wyłącznie z wiedzą książkową. Prawdziwa nauka zaczyna się wtedy, gdy potrafimy wykorzystać ją do rozumienia i zmieniania rzeczywistości.

Co poza działalnością naukową lub zawodową inspiruje Pana na co dzień?

Najbardziej inspirują mnie relacje z najbliższymi – szczególnie te momenty, kiedy jesteśmy naprawdę offline: bez telefonów, powiadomień i ciągłego pośpiechu. Rozmowy, żarty, wspólne planowanie przyszłości i zwykłe dzielenie się przemyśleniami przypominają mi, dlaczego zajmuję się tym, czym się zajmuję. 

Pracując nad zaginięciami i nekrogranicami, łatwo byłoby patrzeć wyłącznie na liczby i statystyki. Tymczasem za każdą liczbą stoi człowiek, jego życie, relacje i ktoś, kto czeka na wiadomość, która być może nigdy nie nadejdzie. To właśnie relacje z innymi ludźmi przypominają mi, że nauka nie może tracić swojego najważniejszego wymiaru – ludzkiego.

Zagłosuj na dr. Rafała Guzowskiego w plebiscycie Wykładowca Roku 2026

Dla dr. Rafała Guzowskiego nauka nie sprowadza się do zdobywania informacji – wymaga ciekawości, odwagi w zadawaniu trudnych pytań oraz odpowiedzialności za sposób interpretowania rzeczywistości. W swojej działalności dydaktycznej zachęca studentów, aby wychodzili poza utarte wyjaśnienia i szukali odpowiedzi na pytanie nie tylko „co?”, ale przede wszystkim „dlaczego?”.

Jeśli cenisz sposób, w jaki ekspert dzieli się wiedzą, skłania do samodzielnego myślenia i pokazuje praktyczny oraz ludzki wymiar omawianych zagadnień, oddaj na niego głos w Plebiscycie Wykładowcę Roku 2026.